środa, 20 kwietnia 2016

Co się dzieje z ciałem?



                Ciało leży w szpitalu. Coś się w ciele zepsuło i teraz grono naprawcze próbuje to naprawić. Ciału potrzeba składników odżywczych, więc podłącza się je do kroplówki. Trochę traci na kolorkach, ale dostaje wszystko, co jest mu do życia potrzebne.
                Uszkodzona część nie chce się naprawić, więc ciało musi dłużej zostać w szpitalu. Potrzebne są dodatkowe badania i konsultacje. Ciało zostaje chyłkiem poinformowane, że musi się szybko oporządzić i pędzić na spotkanie ze specjalistą od dolnych jego części. Robi, co mu każą. Specjalista jest formy męskiej w liczbie mnogiej. Ciało się krępuje, zawsze chodziło do formy żeńskiej, ale takowej nie ma na stanie i nikt jej specjalnie dla ciała nie sprowadzi. Ciało nie ma miejsca by schować swoje delikatne podbrzusze. W ciele narasta stres. Gdyby chociaż miało spódniczkę, ale nie ma. Stoi, kupi się, nie może usadowić na miejscu do badania, narasta dyskomfort i strach. Ciało trzęsie się i roni łzy, a jedna forma męska na zmianę z drugą wykonują badanie. Jedna forma próbuje ciało powstrzymać od drgawek, lecz dreszcze nie ustają.
                Badanie skończone, ciało dalej łzawi. Za parę godzin ciało się uspokoi. Umysł i dusza zostały przecież w szafce przy łóżku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga